wtorek, 16 lutego 2010

Tabliczki, ach tabliczki...

~~

Dzisiaj fota krajki, lecz tym razem tabliczkowej.

To trochę bardziej skomplikowana technika tkania tych "małych form". Dzięki niej można jednak otrzymać krajki o zdecydowanie bardziej urozmaiconym i skomplikowanym wzorze.

Charakterystyczne jest także to, że obie strony krajki mają odmienne wzory lub jak kto woli stronę prawą i lewą (nie zawsze lewa strona jest gorsza czy brzydsza we wzorze i nigdy nie jest stroną niedopracowaną czy z wystającymi nitkami, często za to jest równorzędna z prawą, lecz ma po prostu odmienny deseń). 

Tka się  w tej technice za pomocą tabliczek- małych kwadratowych płytek przeważnie z czterema otworami (rzadziej z większą lub mniejszą ilością otworów i odpowiednio o dopasowanym do ilości dziurek kształcie). Przez otwory przewleka się nici osnowy i to ich układ stanowi częściowo o wzorze.  Następnie tabliczki przekręca się w odpowiednim kierunku i zgodnie z określoną sekwencją i przeplata pomiędzy kolejnymi obrotami wątek.  Być może brzmi to trochę skomplikowanie... i czasem nawet jest ;) Postaram się niebawem wkleić jakieś zdjęcia podczas tkania- wtedy będzie to zapewne jaśniejsze...

W każdym razie od przekręcania tych tabliczek zależy deseń i  za pomocą różnych sekwencji obrotów można uzyskać na jednym mocowaniu osnowy rozmaite wzory. Ta technika daje bardzo duże możliwości, ale jednocześnie wymaga skupienia, gdyż często trzeba liczyć wiele skomplikowanych kombinacji obrotów. Mistrzynie i mistrzowie w tej technice potrafią utkać krajkę, na której z jednej strony widnieje wizerunek np fikuśnego smoka, a z drugiej napis...

Bajka... :)


Tym razem to krajka tylko "mistrzyni" Kerlaji;)

 

Tak jak i w poprzednich krajkach to raczej skan niż fota. Widać obie strony- o różnych wzorach rzecz jasna- ale to jedna i ta sama krajka...


Pozdrawiam :)




2 komentarze:

NEVERENDING-STORY pisze...

Witaj
Nie mam twojego maila a chciałabym te kropeczki:)

Raj Lal pisze...

Jak miło spotkać kogoś o podobnych zainteresowaniach. Kiedyś też robiłam krajki - też metodą tabliczkową, no i oczywiście na bardku. bardzo to lubiłam:) Mam nadzieję, że wkrótce będę miała mozliwość do tego wrócic.

Prześlij komentarz